Najpierw znieważyć, a później próbować ośmieszyć - tak można podsumować narrację strony lewicowo-liberalnej w sprawie ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich w Paryżu. Choć na początku nie polemizowano z tym, że doszło do parodii “Ostatniej Wieczerzy” Leonarda da Vinci, to po pewnym czasie (to ważne zastrzeżenie) pojawiły się głosy, że ceremonia wcale nie nawiązuje do dzieła Leonarda da Vinci, lecz do obrazu “Święto bogów” Jana van Bijlerta. Bazując na tym argumencie, starano się przedstawić katolików, […]

