„Mapa (nie)równości w szkole” czyli o ogólnopolskiej akcji marginalizacji religii w szkole

„Mapa (nie)równości w szkole” czyli o ogólnopolskiej akcji marginalizacji religii w szkole

Od kilku lat Fundacja Wolność od Religii prowadzi ogólnopolską akcję informacyjno-interwencyjną w ramach projektu „Równość w szkole”. Jak twierdzą, działania te są podejmowane w imię równości oraz dla ochrony osób niewierzących i mniejszości wyznaniowych przed dyskryminacją, indoktrynacją i łamaniem wolności sumienia, Na prowadzonej przez Fundację „Mapie (nie)równości w szkole” przybywa szkół i przedszkoli, w których mają miejsce „nieprawidłowości” w zakresie przejawów religijności uczniów, rodziców oraz nauczycieli w środowisku szkolnym. Wystarczy zaledwie jedno zgłoszenie ucznia lub rodzica, aby placówka edukacyjna znalazła się „na cenzurowanym” i ruszyła machina kontroli, o której chętnie informują daną społeczność lokalne media.

Dyrektorzy publicznych szkół i przedszkoli mogą odpowiadać za cztery rodzaje nieprawidłowości, są to:

  1. nieprawidłowości w organizacji lekcji religii i etyki w szkołach i przedszkolach,
  2. Msze, rekolekcje, parareligijne imprezy szkolne np. apele z okazji dni papieskich,
  3. przemoc symboliczna i wartości szkoły oraz
  4. inne (np. bezprawne zapisy w statutach i dokumentach szkolnych).

Wzywani są rzecz jasna do usunięcia owych „anomalii”. Sęk w tym, że w zdecydowanej większości przypadków „naprawa” aktualnego stanu rzeczy wsparta implementacją promowanych przez Fundację Wolność od Religii wytycznych antydyskryminacyjnych, stanowi w istocie naruszenie wolności religijnej osób wierzących. Cel działań jest jeden - obronić szkolnictwo przed religią, rzecz jasna tą większościową, a więc chrześcijańską. Autorzy mapy sugerują bowiem, że właśnie typowe problemy związane są z „katechezą, księdzem, spowiedzią, mszami, rekolekcjami, jasełkami, dniami papieskimi, krzyżami i Janem Pawłem II jako patronem szkoły”. Użyte sformułowania sugerują wprost, że o tego rodzaju katolickiej religijności powinniśmy w zasadzie zapomnieć w przestrzeni szkolnej. Religia ma bowiem stać się sprawą prywatną każdego obywatela, a rozdział Kościoła od państwa realny, a nie jak do tej pory teoretyczny. Wyraźnej kreski oddzielającej sferę prywatną przesiąkniętą religijnością od sfery publicznej religijnie nieskażonej postawić się nie da. Można, a czasami nawet warto próbować ją rysować, aby finalnie przekonać się, że powstałego w ten sposób bohomazu w prawdziwe dzieło sztuki nie zamienimy.

Nie inaczej ma się sprawa z opracowanymi przez Fundację Wolność od Religii „Rekomendacjami dla szkół”, które trafiają do placówek edukacyjnych. Chociaż wielu edukatorów zaznajomionych z obowiązującym prawem oświatowym z pewnością zdystansuje się do zaproponowanych tam rozwiązań, to nie można wykluczyć, że dla osób postronnych mogą one stanowić zachętę do podjęcia określonych działań, które zamiast łączyć ludzi, będą jeszcze bardziej antagonizować wzdłuż linii religijnych podziałów.

Po pierwsze, nie można sugerować dyrektorom placówek edukacyjnych, że nadużyciem prawa, a więc nieprawidłowością wymagającą korekty w planie zajęć szkoły jest umieszczanie lekcji religii i/lub etyki między lekcjami obowiązkowymi. Takiego wymogu obowiązujące prawo nie przewiduje. Wprost przeciwnie, celowe i odgórne umieszczanie lekcji etyki i religii bez porozumienia z nauczycielami tych przedmiotów wyłącznie na pierwszej lub ostatniej godzinie lekcyjnej jest niezgodne z zasadą bezstronności światopoglądowej władz publicznych, mimo że te dwa przedmioty są nieobowiązkowe. Organ prowadzący szkołę organizuje plan zajęć lekcyjnych z poszanowaniem zasad higieny pracy umysłowej uczniów, a także przepisów dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy zarówno pracowników, jak i uczniów.

Po drugie, całkowita rezygnacja z obecności elementów religijnych na uroczystościach szkolnych oraz w przestrzeni szkolnej jest naruszeniem wolności religijnej uczniów oraz rodziców. Warto mieć na uwadze, że zadaniem szkół i placówek publicznych jest umożliwienie uczniom podtrzymywania również poczucia tożsamości religijnej (obok tożsamości narodowej, etnicznej i językowej) - zob. art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty. Oznacza to zatem możliwość, a nie zakaz, organizowania uroczystości, spotkań oraz innych wydarzeń, które obok wymiaru religijnego często są nośnikiem istotnych wartości edukacyjnych i wychowawczych oraz elementem kultury i tradycji zakorzenionych w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu.

Po trzecie, w kontekście dobrowolnego uczęszczania zarówno na lekcje religii, jak i etyki należy wyraźnie wskazać, że uczeń otrzymuje w takim przypadku dwie oceny końcowe i obie są wpisywane na świadectwo. Nieprawdziwe jest zatem twierdzenie Fundacji zawarte w „Wytycznych dla szkół” , że w przypadku otrzymania dwóch ocen końcowych z religii i etyki na świadectwie wpisuje się ocenę lepszą. Religia i etyka nie są wobec siebie przedmiotami konkurencyjnymi. Nauczyciele tych przedmiotów nie prowadzą między sobą rywalizacji o to, kto wystawi swoim uczniom więcej ocen celujących, bo wtedy to właśnie ta ocena znajdzie się na świadectwie. Religia i etyka wzajemnie się uzupełniają, dlatego nie ma obecnie przeciwwskazań, aby nauczyciel religii posiadając odpowiednie kwalifikacje do nauczania etyki nie mógł nauczać również tego przedmiotu. Taki zakaz stanowiłby dyskryminację w zatrudnieniu ze względu na przynależność wyznaniową określonej osoby.

Po czwarte, propagowanie światopoglądu bezwyznaniowego w wystroju korytarzy oraz sal lekcyjnych poprzez usuwanie z nich symboli i treści religijnych to w istocie wstrząsający dla wielu symbol manifestowania wrogości wobec religii i eliminacji wszelkich śladów dziedzictwa religijnego naszego Narodu z tych miejsc publicznych. Tego rodzaju działania wprost kojarzą się Wielką Rewolucją Francuską, podczas której niszczono wszystkie krzyże, dzwony, posągi, tablice, ikonografię i inne zewnętrzne znaki kultu religijnego. Czy zatem oczekujemy powtórki z historii zapominając, że historia magistra vitae est. Jeśli chodzi o obecność krzyża w sali szkolnej to należy przypomnieć, że ma ona podstawę prawną w rozporządzeniu z 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach. Zgodnie z treścią §12 w pomieszczeniach szkolnych może być umieszczony krzyż, który spełnia nie tylko funkcję wyznaniową, ale także społeczną wzywając do ofiarności w imię drugiego człowieka. Jego obecność w sali szkolnej spełnia też ważną funkcję edukacyjną pozbawioną indoktrynacji, gdyż jest to także wyraz pozbawionej wrogiego nastawienia wobec religii troski o człowieka i dobro wspólne, a więc prawdziwego humanizmu.

Z powyższych względów należy zatem z wielką dozą ostrożności dostosowywać otaczającą nas przestrzeń życia publicznego, a zwłaszcza sfery edukacyjnej, do propagowanych przez Fundację Wolność od Religii zaleceń. Równość w szkole polega bowiem na umiejętnym prowadzeniu dialogu osób niewierzących z wierzącymi i to bez względu na to czy są oni większością, czy mniejszością wyznaniową. Budowanie kultury dialogu nikogo z niego wykluczać nie może. Tak jak dla niewierzących istotna jest wolność „od” religii, tak dla wierzących kluczowa jest wolność „do” religii. Są to dwie strony tego samego medalu - człowieka, którego sztucznie nie rozdzielamy od jego poglądów ukształtowanych przez właściwe jemu sumienie. Z wolności sumienia, zakresowo szerszej od wolności religii, ma prawo korzystać każdy. Nie wpisuje się w nią ani indoktrynacja, ani dyskryminacja, jak również wrogość wobec określonego światopoglądu religijnego.

 

Laboratorium Wolności Religijnej

Data: 22 marca 2022
Sfinansowano ze środków Funduszu Sprawiedliwości, którego dysponentem jest Minister Sprawiedliwości
www.funduszsprawiedliwosci.gov.pl/
Fundacja Pro Futuro Theologiae
ul. Gagarina 37/8, 87-100 Toruń
Zapisz się do newslettera
Uniwersytet Mikołaja Kopernika
Fundacja Pro Futuro Theologiae
ul. Gagarina 37/8, 87-100 Toruń
Zapisz się do newslettera
Skip to content